Nasze podróże

W czasach ograniczonego wędrowania zajrzyjcie, od czasu do czasu, na stronę “Słowa i Myśli 2.0”! Właśnie teraz należy udać się w podróż… Choćby palcem po mapie, z Biblią w ręku. Dziś wyruszamy w pierwszą z nich – do Grecji, na Peloponez,  także  śladami  Apostoła  Pawła.

Mini-przewodnik po starożytnym Koryncie i jego okolicach (część I.)

Położony osiemdziesiąt kilometrów na zachód od Aten, Korynt, jest  jednym z najciekawszych miast wymienionych na kartach  Nowego Testamentu.  Możemy  je  zwiedzić także i dziś, planując  wycieczkę do Grecji. Udostępniane turystom pozostałości tej antycznej  metropolii zrobią wrażenie nie tylko  na  miłośnikach i miłośniczkach greckich i rzymskich  starożytności!

Korynt znajduje się na tzw. Przesmyku Korynckim, łączącym Grecję kontynentalną z Półwyspem  Peloponeskim.  Ze względu na  swoje strategiczne położenie, miasto było od początku samodzielną polis oraz ważnym ośrodkiem handlowym. Wytwarzano tam  m.in. ceramikę,  a od VI stulecia  p.n.e. bito także własną monetę.  Specyfiką Koryntu było jego położenie oraz  dwa porty, umożliwiające rozwój kontaktów.  Pierwszy z nich, w Kenchrach obsługiwał statki płynące na wschód, drugi  –  Lechajon, leżący po drugiej stronie Przesmyku, stanowił połączenie z Italią.

Gaj oliwny na Peloponezie

W okresie rzymskim miasto zostało podbite i zniszczone przez wojsko generała Mummiusza, a następnie erygowane od nowa przez Juliusza Cezara w 44 r. p.n.e.   jako  kolonia, w której osiedlano rzymskich weteranów oraz byłych niewolników.

W pobliskiej Istmii wznowiono w tamtym czasie również organizację igrzysk i zawodów sportowych,  przyciągających  liczną publiczność.  Starożytny Korynt  był miastem wielu kultur, w którym obecne były wpływy greckie, rzymskie oraz orientalne. Różnorodność miasta przejawiała się także w sferze religijnej — oprócz wyznawców tradycyjnych greckich i rzymskich bogów Korynt zamieszkiwała  także duża społeczność żydowska, a mieszkańcy miasta uchodzili za otwartych na nowe religie i kulty (np. egipskiej bogini Izydy).

Nie dziwi zatem fakt, że Apostoł Paweł wybrał celowo to miejsce, aby głosić Ewangelię o Zmartwychwstałym Chrystusie. Z lektury obu listów Pawła do Koryntian oraz Dziejów Apostolskich dowiadujemy się o tym, w jakich warunkach kształtowała się gmina pierwszych chrześcijan na tamtejszym obszarze.

Centrum starożytnego Koryntu

Centrum starożytnego Koryntu znajduje się obecnie na terenie parku archeologicznego, udostępnianego zwiedzającym.   Przynależy do niego również muzeum, w którym zobaczyć możemy drobniejsze znaleziska:  np. ceramikę, inskrypcje, mozaiki lub posągi greckich bóstw. Systematyczne wykopaliska na terenie Koryntu rozpoczęła grupa naukowców z American School of Classical Studies w 1896 r. i trwają one do dnia dzisiejszego.  Pozostałości centrum Koryntu, które możemy obejrzeć w parku archeologicznym, oddają stan budowli mniej więcej z II w. n.e., czyli ok. 150 lat po wizycie Apostoła Pawła w mieście.

Widok na starożytny Korynt
Istmia – miejsce słynnych igrzysk
Lechaion – główna ulica miasta
Świątynia Apollina

Do najbardziej monumentalnych zabytków centrum  antycznego Koryntu należy archaiczna, otoczona doryckimi kolumnami, świątynia, najprawdopodobniej poświęcona Apollinowi.  Tuż obok znajdował się budynek handlowy, w którym mogły znajdować się sklepy lub zakłady rzemieślnicze. To właśnie w tym miejscu swój zakład mogli mieć żydowscy współpracownicy Pawła, małżonkowie Pryscylla i Akwila (Dz 18, 1-18). W bezpośrednim centrum Koryntu znajdowało się typowo rzymskie forum, którym zastąpiono zniszczoną grecką agorę. Na środku forum posadowiona była mównica (tzw. „bema”).  Prawdopodobnie odbył się tam proces przeciwko Pawłowi, którego oskarżali przedstawiciele tamtejszych Żydów, opisany w “Dziejach Apostolskich” (Dz 18, 12-17).

Rzymski prokonsul Gallio postanowił jednak oddalić sprawę, gdyż uznał ją za wewnętrzny spór diaspory żydowskiej. W zachodniej części forum znajdowały się niewielkie świątynie np. bogini szczęścia Tyche (rzym. Fortuna) oraz panteon, czyli świątynia poświęcona wszystkim bogom.Główną ulicę Koryntu stanowił elegancki trakt zwany Lechaion, szeroki na 15 metrów i wyłożony marmurem. Wytyczona w kierunku portu w Lechajonie ulica, wzięła od niego także swoją nazwę. Jak w każdym szanującym się starożytnym mieście nie mogło i w Koryncie zabraknąć teatru, który znajdował się w jego zachodniej części. Nie zachował się jednak do naszych czasów, ale mógł podobno pomieścić ok. 15 000 widzów.

Kanał Koryncki

Mimo, że pomysły  przekopania kanału, który połączyłby Morze Jońskie z Morzem Egejskim pojawiały się stosunkowo wcześnie, to w okresie rzymskim, głównie za czasów cesarzy Kaliguli (w 40 r. n.e. ) oraz Nerona (w 67 r. n.e.) podjęto pierwsze konkretne próby realizacji tej idei. Ostatecznie Kanał Koryncki powstał jednak dopiero pod koniec XIX stulecia.

W  starożytności, także w czasach,  gdy Paweł z Tarsu przebywał w Koryncie,  funkcjonował tu tzw. diolkos, czyli system przeciągania statków za pomocą specjalnych platform. Pozwalało to uniknąć  konieczności opływania całego Półwyspu Peloponeskiego. Dziś, ten wysoki na ok. 80 m. i szeroki na ok. 25 m. kanał, stracił swoje pierwotne przeznaczenie, lecz stanowi chętnie podziwianą przez turystów atrakcję. Zwłaszcza, iż rocznie korzysta z niego ponad jedenaście tysięcy statków – najczęściej wycieczkowych i Kanał Koryncki należy do najbardziej uczęszczanych szlaków wodnych w Grecji… 

CDN.

Daria Grzywacz