ADWENT

A – I oto znowu znajdujemy się w okresie Adwentu; czasie, który poprzez wewnętrzne skupienie i rozmyślanie, ma nas przygotować na radosne Święta Bożego Narodzenia. Już dzisiaj słychać wesołe pieśni świąteczne, piękne dekoracje przyciągają wzrok, a specjalne oferty zapraszają na zakupy.

D – Doprawdy o to chodzi? Nerwowe zakupy, wymyślne dekoracje świąteczne, nerwowa szarpanina z zapomnianymi przez rok paprochami, rodzinne kłótnie – to jest częsty obraz dzisiejszego Adwentu.

W – W czasach pierwszych chrześcijan Adwent był wyrazem żywej i płomiennej wiary. Był wyrazem niezachwianej pewności, że zbliża się czas ponownego przyjścia Chrystusa na ziemię. Tym razem, jako wszechmocnego i sprawiedliwego sędziego. Pierwsi chrześcijanie żyli przeświadczeniem rychłej paruzji, powtórnego przyjścia Pana i Władcy. Mieli pewność nadejścia czegoś groźnego, potężnego i nieodwracalnego.

E – Ekscentrycznym w dzisiejszym świecie, wydaje się odrzucenie blichtru i przepychu, który obecnie stanowi opakowanie dla Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia. Bo ten czas to nie tylko wezwanie do pokuty, opamiętania się, odwrócenie od starych nałogów i grzechów. Ale jest to również pewność ostatecznego zwycięstwa dobra i sprawiedliwości nad złem i fałszem.

N – Nam często Święta kojarzą się z opakowaniem, a nie jego zawartością. Pan dał nam siebie w żłobie, nie żądając od nas niczego w zamian.

T -To Bóg stanowi istotę Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia, to on przychodzi do człowieka. Przychodzi w tak skromny i prosty, zrozumiały sposób, że każdy może Go przyjąć. Nikt już nie może się wymówić, iż Zbawiciel jest dla niego niedostępny.

 

Aneta Liberacka

 

Fot. Aneta Liberacka