Niezwykłe cmentarze ewangelickie (Cz.2) – o tych zapomnianych i ich ratowaniu …

Dzisiejszy Kościół Ewangelicko-Augsburski na ziemiach polskich jest spadkobiercą kultury materialnej i duchowej, sięgającej nie tylko okresu Reformacji i renesansu, lecz także ewangelicyzmu na ziemiach ”odzyskanych”, a przez setki lat stanowiących część państwa pruskiego czy Rzeszy Niemieckiej. Zaliczają się do nich np. obszary zamieszkałe przez Mazurów – od Królewca po Pomorze, Warmię i Kujawy. To wreszcie ślady osadników niemieckich, duńskich i holenderskich, którzy przybywali na ziemie nadwiślańskie, aby je osuszyć – Żuławy, oraz tereny wzdłuż Wisły, sięgające od Krakowa po Płock. Warto tu wspomnieć utworzone w ostatnich latach Muzeum Osadnictwa Olęderskiego w Wiączeminie, k. Płocka.

Wkładu ewangelicyzmu w kulturę polską nie da się przecenić. Nieocenioną wartością było wprowadzenie języka narodowego do nabożeństwa, rozwój pieśni ewangelickiej. Troska o dziedzictwo luteranów na ziemiach polskich łączy się także odpowiedzialnością o opuszczone i dewastowane przez lata, kościoły, osady i cmentarze.

Cmentarz ewangelicki tzw. Śmigiel w Kozienicach-Janikowie

Polski Czarny Krzyż – towarzystwo opieki nad cmentarzami i miejscami pamięci oraz Stowarzyszenie Pamięci Historii Tradycji Kultury i Rozwoju, w myśl troski o dziedzictwo pamięci historycznej, chrześcijańskiej i europejskiej oraz międzynarodowego poszanowania, stara się troszczyć o cmentarze ewangelickie – często niszczejące i zapomniane. Porządkujemy je, znakujemy, oczyszczamy czy montujemy centralne krzyże pamięci, w miejscach, gdzie jedynie kamienne płyty nagrobne, widniejące z datą 1880 […] 1944 [….] świadczą o niegdysiejszej obecności wyznawców ewangelicyzmu.

Jeśli my o nich zapomnimy, przyszłe pokolenia już znać ich nie będą. Niszczejące cmentarze, dewastowane przez lata, dotrwały w szczątkowych formach do naszych czasów, przede wszystkim dzięki ludziom dobrej woli, społecznikom, lokalnym strażnikom pamięci, pasjonatom i wyczulonym na kwestie dziedzictwa władzom samorządowym i administracyjnym. Takie cele przyświecają także naszej organizacji. Opiekujemy się np. cmentarzem ewangelickim w Holendrach Kuźmińskich, w Chinowie, w Śmiglu (Kozienice -Janików) i w Gąskach k. Warki, gdzie prace dopiero trwają.

Cmentarz ewangelicki w Holendrach Kuźmińskich

Dzięki naszej determinacji i wszystkich osób wspierających nasze działania, którym składam w tym miejscu serdeczne podziękowania, udaje się nam ocalić wiele zabytków i śladów ewangelików na ziemiach polskich. Jako społeczny opiekun zabytków, zgodnie z ustawami administracyjnymi, staramy się jako organizacja o zabezpieczanie i oczyszczanie oraz wydobywanie z ”zapomnienia”, posadowionych w ziemi płyt, krzyży nagrobnych lub ich fragmentów. Dbamy o ich oczyszczanie i konserwację. W każdym nieoznaczonym miejscu, stawiamy duży, czterometrowy krzyż jako wyraz miejsca uświęconego i wiecznego spoczynku chrześcijan. W planach naszej organizacji mamy jeszcze wiele działań związanych z troską o dziedzictwo luterańskie na terenach naszego kraju.

Krzyż na cmentarzu w Holendrach Kuźmińskich

Ponieważ prace realizujemy w 100 % z budżetu naszej organizacji, gdyby ktoś z czytających miał wolną wolę wsparcia naszej działalności dobrowolną darowizną, będziemy bardzo wdzięczni i ochoczo zmotywowani do dalszych działań. Za wszelkie wsparcie składamy serdeczne podziękowania.


Kontakt: polskiczarnykrzyz@onet.eu , tel. +48 537 843 330
Dane do przelewu:
PLN: 28 1600 1462 1837 2161 7000 0001
EUR: PL71 1600 1462 1837 2161 7000 0003
BIC: PPABPLPK
Tytuł ” DAROWIZNA” na cele statutowe

“Jeśli pamięć i słowa przeminą, kamienie wołać będą”

Łukasz Karol Uliasz
Prezydent Polskiego Czarnego Krzyża i SPHTKIR
Ustawowy Społeczny Opiekun Zabytków