I. Niedziela Adwentu

I Adwent. Tekst: Jer. 23,5-6
Oto idą dni – mówi Pan – że wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą latorośl: Będzie panował jako król i mądrze postępował; i będzie stosował prawo i sprawiedliwość na ziemi. Za jego dni Juda będzie wybawiony, a Izrael będzie bezpiecznie mieszkał; a to jest jego imię, którym go zwać będą: Pan sprawiedliwością naszą.

Adwent, czas rozpoczynający nowy rok w kalendarzu kościelnym, w szczególny sposób zwiastuje wypełnienie Bożej obietnicy.

Proroctwo Jeremiasza zapowiada kres wszelkim nieprawościom. Zostało wypowiedziane w sytuacji wręcz beznadziejnej. Judea była okupowana przez wojska babilońskie. Judejczycy zostali uprowadzeni do niewoli, świątynia była spalona. Prorok mógłby mówić o wszystkich okropnościach, jakich doświadczał lud, lecz on zwiastował słowo nadziei. Ogłaszał, że przyjdzie król z rodu Dawidowego, którego określa „sprawiedliwą latoroślą”.

To proroctwo spełniło się około siedem wieków później, co podkreśla Apostoł Paweł w liście do Galacjan: „Gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi, aby wykupił tych, którzy byli pod zakonem, abyśmy usynowienia dostąpili” (Gal. 4,4.5).

Prorok Jeremiasz widział Pomazańca Bożego w nieznanej mu przyszłości, my zaś słyszymy o Nim z kart Ewangelii. Wiemy o przyjściu Jezusa w Betlejem, o Jego ukrzyżowaniu, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu.
Prorok Jeremiasz zapowiedział także powrót uprowadzonych dzieci Izraela. I tak się stało.

Słowo Bożej obietnicy wypełniło się, choć jeszcze nie do końca, bo nie ma jeszcze tej pełnej sprawiedliwości i tego pokoju, które zapowiadał prorok.
Słowa adwentowego poselstwa zachęcają, abyśmy położyli nadzieję w Bogu i w Jego obietnicy, a nie upadali pod ciężarem codziennych trosk, problemów i lęków. Ulegamy zwątpieniu, bo stale jesteśmy świadkami niesprawiedliwości lub też sami jej doświadczamy. Lękamy się o nasze jutro, które współczesny świat buduje bez Boga.

Wiemy wprawdzie o tym, że w Jezusie przyszło do nas Królestwo Boże, a mimo wszystko dalej jesteśmy pełni tęsknoty za zbawieniem.
Ewangelia zapewnia, że w Jezusie wszystko zostało nam dane. Lecz dary Boże tak długo zostaną poza naszym zasięgiem, jak długo owa „sprawiedliwa latorośl Dawida” pozostanie poza naszym życiem i sercem. Tak długo będziemy niewolnikami samych siebie i grzechu, jak długo będziemy hołdować przekonaniu o własnej wielkości i ludzkiej sprawiedliwości, która zawsze jest ślepa i stronnicza.

Zapowiedziane przez proroka Jeremiasza królestwo pokoju, sprawiedliwości i bezpieczeństwa jest adwentowym królestwem, które stale przychodzi do nas i chce się realizować w naszym życiu. Jak zstąpiło ono przed wiekami między ludzi w Betlejem, tak przychodzi ono wszędzie tam, gdzie Jezus i Jego słowo żyje w sercu człowieka.
Amen.

ks. bp. sen. Rudolf Bażanowski