Przestrzenie duchowości. Kościół w Malenovicach

Umierała moja Siostra. To były ostanie dni Jej życia. Na kilka godzin musiałam odstąpić od Chorej i pojechać do miejsca, gdzie odbywała się pewna konferencja. Byłam zobowiązana do promowania świeżo wydanej książki, pracy zbiorowej tak ważnej dla teolożek pracujących w Kościele i poza nim. W ręku trzymałam tak cenną dla nas „Postyllę kobiet” (2013). Siedziałam obok kierowcy, koleżanki-współautorki – i chłonęłam widoki, fascynującą przyrodę, która wydała mi się tak świeża i niezmienna w zderzeniu z gasnącym życiem tak bliskiej mi osoby. Rozmawiałyśmy o losie człowieka. Wyszłam z domu, gdzie odbywał się dramat konania, by na kilka zaledwie godzin pozwolić sobie na luksus pragnienia życia w pełni. I tu nagle, w drodze do Malenovic, podgórskiej wioski w Śląsko-Morawskim Kraju – pojawiło się, jak objawienie, wzgórze Borowy i XVII-wieczny kościółek. Jego strzelista wieża i przysadzista bryła wtopiona w beskidzki pejzaż –jego położenie na grzbiecie przełęczy i obejmowanie spojrzeniem dolin – stały się same w sobie m o d l i t w ą….. Do dziś dla mnie jest to miejsce mistyczne, oddech modlitwy, który jak w soczewce skupia wołanie cierpiących i wdzięczność tych, którzy żyją, skupia kontemplację i działanie, jest symbolem i życia, i śmierci. Do dziś – nie muszę tam być, nie muszę przekraczać granicy na Olzie, wystarczy mi zamknąć oczy, „przywołać” to miejsce i modlitwa sama płynie…..

zajrzyjcie sami: http://www.farnost.malenovice.eu/

diakon Aleksandra Błahut-Kowalczyk